zarząd wydał z siebie głos i się pochwalił wynikiem, mamy 82 mln przychodu i 2,6 zysku netto co daje 62 grosiki na akcje, proponują połowę przeznaczyć na dywidendę czyli byłaby ona taka sama jak w ubiegłym roku, tylko po co im ta druga połowa ? żeby znowu wymyślić jakąś inwestycję za grube miliony ? moim zdaniem powinno się zabrać i wypłacić akcjonariuszom 2/3 zysku albo 3/4 ale jestem tylko drobnym udziałowcem i mój głosik się nie liczy, ile dadzą tyle się weżmie, jest na co wydawać bo remont starego domu to studnia bez dna ale damy radę, co byśmy mieli nie dać?, nie takie rzeczy my dawali z Bożą pomocą i opieką Archanioła Michała to i teraz się uwiniemy,