Niby tak, ale forma wypowiedzi jest tendencyjna. Od razu ma narzucić nam myśl i spekulacji, a co za tym idzie spadku ceny. A wiemy, że byłoby za łatwo gdyby rosło jak po sznurku. Może jakieś info w drodze. Może gruby widział, że już nic nie uzbiera na tamtych poziomach. A może faktycznie spekulacja. Ale nie znamy dnia ani godziny, więc może zacząć rosnąć jeszcze przed info, bo ktoś będzie się niecierpliwił. Natomiast nie uwierzę, że ktoś kto wszedł jeszcze przed wszystkimi fajnymi informacjami nie zna aż tak sytuacji spółkim