Jak bardzo trzeba być odklejonym, żeby nie widzieć, że tu w perspektywie czasu, ta kwota będzie tylko przystankiem? MDG nigdy w historii nie miało takich perspektyw na zwiększanie swoich zysków jak właśnie teraz, a oprócz przychodów z diagnostyki kardio dojdzie jeszcze vcast, który jest tuż za rogiem. Miesiąc czy dwa opóźnienia certyfikacji, w perspektywie jak diametralnie vcast zmieni pozycję spółki jest kompletnie nieistotny i widać to zresztą po braku jakiejkolwiek aktywności grubszych, którzy są zapakowane tutaj po same jajca i ani myślą sprzedawać akcji.
Ten rynek prawdziwy rozkwit ma dopiero przed sobą, tak samo jak mdg. Kto mądry akumuluje akcje, kto łasy na mały zarobek oddaje robiąc tu kilku procentowe kółka, kto nie wie co się dzieje w spółce oddaje w panice ze stratą.
A codzienna aktywność spadzi tylko potwierdza, że oni dobrze wiedzą po co tutaj są. Jest cała masa spółek, gdzie praktycznie forum jest martwe i kompletnie nikt się nie udziela, a tutaj codziennie mamy pełną ofensywę ludzi, którzy próbują wmówić, że mdg jest do niczego. Skoro tak, to dlaczego codziennie się tutaj produkują i to po x razy postów? Nie ma przypadków są tylko znaki.