Scope wrócił do swojego uklepanego 165zł. W tej spółce jest naprawdę dużu potencjał, ale to zupełnie coś innego niż gaming, w którym po wydaniu gry mogą być bugi, które rozwiązuje się patch-ami. Dodatkowo, jeżeli grywalność jest dobra, to użytkownicy są skłonni przymnąć oko na pewne rzeczy.
Scope musi wypuścić produkt, który od samego początku działa w 100% prawidłowo. Jeżeli faktycznie to zrobią, to naprawdę będzie tam grubo. Jeżeli do końca czerwca, kurs będzie w podobnych granicach, to pewnie wrócę do tej spółki. Teraz plan na maj jest trochę inny.