Ja jestem zwykłym drobnym inwestorem, który ma kupę lat pod górę. Nie wiem , jaki będzie mój bilans pod koniec mojego życia, ale próbuję cały czas. Zaniechanie i brak działania , oraz bezczynność jest dla mnie gorsze nawet od poniesienia straty. Uczę się na własnych błędach, próbuję przekuć porażki w sukces. Czasem mi się udaje, innym razem nie. Czy ma Pan jeszcze jakieś pytania?