Obawiam sie że COŚ nie rozpali wyobraźni niczym słonce na Kubie. Nie wybuduje offshor na Bałtyku, nie wybuduje elektrowni jadrowej, CPK, nowego jedwabnego szlaku. Owszem troche mu tam skapnie z nakazowo rozdzielczych planów ale nic poza tym. Suma sumarum gielda jest teraz na łasce dużych inwestorów (smoków) Czytałem artykół ze ulica nie bierze udziału w hossie przynajmniej bezpośrednio. Jak myslisz czy ktos bedzie chciał zrobic dobrze dobrej zmianie a na druga kadencje lepszej lepiej?