Bo VINDEXUS rośnie długo i stabilnie, bez wybuchów i załamań, a po prostu nieustannie i nabiera masy z pozycji małej spółki w porównaniu z KRUK, ale gdy w końcu stanie się dość duży, to będzie nagle i szybko wyrównanie wyceny do mnożników ogólnie stosowanych, bez dyskonta za niewielkie rozmiary i mały obrót, bo ten się pojawi wraz ze spekuskoczkami itd., ale kiedy to się stanie, to nie jest wiadomo, choć długoterminowo jest pewne i szczęśliwy, kto może mieć i mieć i czekać na ten moment choby i 10 lat, bo wtedy wycena względem wartości spółki będzie dużo wyższa niż nawet dziś, a dużo skuteczniejsze jest doczekanie ogromnych zysków, niż codzienne skakanie po spółkach, płacenie prowizji, podatków i ponoszenie strat na błędnych strzałach, które jeszcze niszczą nerwy i zdrowie... Ale co kto wieli i jak tam sobie liczy... Pozdrawiam stabilnych emocjonalnie i finansowo :)