Ja miałem 315 000 sztuk, mogłem to trzymac dluzej tylko sprzedawałbym to latami dolujac kurs, gdy w tym czasie uciekalyby mi inne okazje na spolkach, które w tym okresie poszły kilkaset procent. Chocby taki Mirbud na ktorym zarobiłem najwiecej, ale mialem tez duzo innych spolek, najgorsza z nich to bodajze PKP Cargo kupione po 12 z hakiem sprzedane gdzies po pol roku po 16. Taki to był czas ze nie dalo sie stracic a Wikana stala w miejscu kolejny rok .
Wyszedłem z Wikany w najlepszym możliwym dla siebie momencie, bo w pazdzierniku 2020, kupilem za to to co chcialem, spolidne spolki z obrotem, z ktorych mozna wyjsc w kazdej chwili i zarzadami ktore nie robią z akcjonariuszy dojnych krow. Dywidenda Wikany nie robi na mnie najmniejszego wrazenia, bo w porownaniu do innych okazji ktore pojawily sie w miedzyczasie to sa grosze. Spokoj i dobre samopoczucie z dala od Wikany i wieczne poczucie ze chca cię wykiwac..? bezcenne
Co do Wikany nie bede juz za duzo pisał bo znowu jakis klaun napisze ze to z zazdrosci :) Skomentuje wiec krótko... Nigdy Więcej! zwłaszcza ze Eldorado deweloperow sie konczy i mowia oni juz nawet o tym sami. Tyle. Pozdrawiam