dajcie spokój Gallileo, chłopak wyszedł z niezłym zyskiem. Musiał sprzedać w pakietach, ponieważ na tej spółce nie ma zbyt dużych obrotów. Wprawdzie mógł sobie zostawić kilkutysięczny pakiecik i przeczekać tamten czas, ale każdy podejmuje decyzje według swojego planu i działa tak jak rynek pozwala. Mimo wszystko zawsze nas informował o sytuacji w spółce i miał swoje zdanie na temat zarządu. Ja uważam, że teraz sytuacja w spółce zupełnie inaczej wygląda niż w czasie przekształcenia Mastersa w Wikanę.
Teraz WIK ma dużo gotówki i wielką szansę na większą kasę i dużą dywidndę także za 2024r.
Dzisiejsza cena za akcję to dopiero 8 gr. ( cena przed resplitem ) a jak pamiętam cena w szczycie przebiła 90 gr.
Zobaczymy jak wysoko rynek wyceni WIK na koniec roku ?