:))))
Będziemy w ten sposób kusząco i romantycznie nocować przez 365 nocy w roku.
W każdym roku.
Prezes będzie siedział na słupie, na gwoździu - i przy tym grał na fujarce.
I będzie miał boa na szyi.
Jeszcze ze trzy zawieszenia i dwa środki dyscyplinujące i przeniesiemy naszą
piwnicę do innej galaktyki - po zbiorze grzybów. :)