GG - masz pełne prawo do własnej oceny. Ja nie widzę firm, które, jak piszesz " szybciej odnajdują się w obecnych realiach niż PHR". Chłopcy z MBF mogą jeździć po targach z Irydą, zbierać pieniądze na produkcję i zapewniać, że MON jest zainteresowany. Dopóki nie podpiszą kontraktu - ja im nie wierzę. I rynek chyba też nie. MILITARY - to samo - znasz przecież akcjonariat. Nie sztuka produkować espi, a nawet coś wyprodukować. Trzeba mieć szanse na sprzedamie tego wojsku. A do tego to trzeba mieć wiarygodność. Czyli to, co mają Dąbrowski z Kosiorkiem.