Co w tym dziwnego ?
Analityk weryfikuje swoją wycenę ze względu na działania spółki. Spółki energetyczne zmieniły mają obecnie zupełnie inny cel działalności. Jeżeli spółka świadomie inwestuje setki mln PLN w kopalnie które nigdy nie będą rentowne więc musi następnie zrobić odpis to co w tym dziwnego, że analityk ścina wycenę.
Kiedyś jakiś bank wycenił Lotos na ZERO i o ile była to wycena zupełnie bezsensowna to w przypadku spółek energetycznych za chwilę mogą również pojawić się takie wyceny i będzie to uzasadnione. TPE zwiększa zadłużenie i topi kolejne miliony w wydobywanie węgla. Na kopalniach spółka straciła już ponad 730 mln PLN i własnie kupuje kolejną !!! Jeżeli dalej będzie realizowała taką drogę rozwoju to za rok wycena spadnie do 1 PLN i analityk będzie miał rację.