Dziwny ten komunikat. Ustalili cenę. Ani nie napisali ilu było chętnych, ani nie napisali na ile akcji, ani nie napisali kto to był. Wniosek jest prosty - nie umieją pisać.
a tak serio to takie robienie durni z akcjonariuszy - wiadomo, że rynek czeka na konkretne informacje i akcjonariusze czekają na konkretne informacje. Rozumiem, że obowiązek informacyjny ich nie obowiązuje (bo to tylko obowiązek dla niektórych zarządów), ale jakaś podstawowa uczciwość względem ludzi, których pieniędzmi obracają i którzy zawierzyli swoją kasę tej spółce.
Jeśli ja bym ich zatrudniał to już dawno bym się z nimi pożegnał.
Rozumiem, że zarobić mają wybrani i Ci, z którymi zarząd bezpośrednio współpracuje (czytaj których rozkazy wykonuje), ale gdzie są instytucje nadzorujące i weryfikujące? Gdzie służby, które mają stać na straży bezpieczeństwa obywateli ( i ich kasy), gdzie prokurator, który ma obowiązek działać z urzędu...
Czy ktoś jeszcze w tym Państwie coś robi, czy wszyscy chcą tylko się nachapać kosztem innych...?