Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Aleksiej Puszkow wyraził ogólnie nadzieję, że Trump może wykoleić lokomotywę Zachodu. Niektórzy Rosjanie próbowali ostrzec Amerykanów: były minister spraw zagranicznych Andriej Kozyriew wyjaśnił, że Putin zdaje sobie sprawę, iż Trump podepcze amerykańską demokrację i zaszkodzi Ameryce, a może nawet ją zniszczy, przez co zniknie filar stabilności oraz najważniejsza siła zdolna go (Putina) powstrzymywać…
Rosjanie zdawali sobie sprawę co jest faktem, a co fikcją. Dobrze znali Trumpa i z jego Tweetów wiedzieli, że nie jest on «bardzo dobrze radzącym sobie biznesmenem», lecz amerykańskim nieudacznikiem, który został rosyjskim narzędziem. Chociaż Amerykanie mogli sobie wyobrażać coś innego, nikt kto się liczył w Moskwie, nie wierzył w wizerunek Trumpa jako potentata. Rosyjskie pieniądze uratowały go przed losem pisanym zazwyczaj każdemu, kto poniósł tyle porażek co on…