Wojna w zatoce jest po to żeby wybić ceny ropy. A kto tego potrzebuje? Nie Mr Putin?
Ta wojna też odcina od ropy wroga Rosji czyli Chiny. Taki jest faktyczny stąd rzeczy (ile de facto Chiny pomogły Rosji z wojną?). Nie trzeba mocno wysilać szarych komórek... Chiny są wrogiem Rosji i sojusznikiem Stanów. Tylko że Chiny mają zapasy ropy na 2 lata. Oprócz tego mają swój węgiel i elektrownie węglowe, hydroelektrownie i źródła odnawialne. Transport w dużym stopniu z baterii... Zanim im zabraknie paliw trumpa już nie będzie.