A jaki sens ma analizowanie ilości sprzedanych kopii na PS2? Przez te ponad 20 lat od premiery zmieniło się pokolenie graczy, zmienił się sposób (i koszty) produkcji, dystrybucji, ilość platform, ilość graczy, sposób w jaki "się gra", generalnie to zupełnie inna epoka i zupełnie inny świat. Próby analizowania aktualnej sytuacji przez pryzmat ilości sprzedanych kopii na PS2 to tak jakby próbować estymować wartość eksportu na podstawie przebiegu XIV wiecznych szlaków handlowych.
Poza tym co znaczy, że SH to gra konsolowa? Z tego co pamiętam wyszła również na PC i to chyba nawet w tym samym roku co na PS2. A jeżeli nawet uznać, że tak jest to co z God of Warem? Gra ewidentnie konsolowa, exclusive na PS4, a aktualnie na steamie 40000+ komentarzy. Czasy gdy dzieliło się gry na konsolowe/pctowe dawno minęły, prawdziwych exclusive'ów jest coraz mniej, a sami gracze grają na kilku różnych platformach i wszystko idzie w kierunku multiplatform.
A wracając do wishlist to podnieta jest stąd, że to jedyny miarodajny wskaźnik, który na tę chwilę jest wszystkim dostępny, więc nie wiem co w tym zastanawiającego. Gra to gra, jak steam się jara to z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że PS5 też się będzie jarać.