Hasło „tu wystarczy jeden grubas i kurs rośnie na inne poziomy” jest prawdziwe dla każdej spółki spoza WIG20. Do tego granie na krótko przez „banksterkę” ma sens na spółkach o znaczących obrotach, a nie spółce o średnim wolumenie z ostatnich 50 sesji na poziomie 1200k pln. Bo wysiłek trzeba włożyć, a z punktu widzenia banków czy dużych funduszy wyjmie się z tego grosze. Moim zdaniem rzeczywistość jest taka, że w krótkim terminie nic szczególnego się tu z kursem nie wydarzy, więc jakaś część akcjonariuszy idzie z kapitelem szukać szczęścia gdzie indziej. I wycofanie się ma miejsce dzisiaj, bo ostatni weekend pokazał, że 11B przełomu w swoim portfolio na razie nie szykuje - co za tym idzie ich przychody nagle nie wystrzelą w najbliższym czasie.