Taaa,
Widziałem że zawołałeś kolegów. Myślałem, że pójdziesz jednak w jakość a nie ilość. No ale łatwiej o kilku wyjców niż jednego konkretnego.
Ktoś z waszej wesołej gromadki poza żywieniowym wskazywaniem kursu, potrafi uzasadnić jakkolwiek jego poziom. Bo widziałem że jeden kolega cie przebił ja dal 6,4. Bawicie się w bingo i podajecie liczby czy cokolwiek na ich poparcie?