CE to element wazny. Szczerze gratuluje. Ale to nie rozwiazuje problemow Klientow Atona. Producent urzadzenia ma obowiazek dostarzenia informacji o sprzedawanym urzadzeniu, dzieki ktorym nabywca Atona bedzie w stanie wykazac,na gruncie wymogow prawa ze stosujac urzadzenie Atona nie zagraza zdrowiu i zyciu ludzi a szerzej srodowisku. Bez takich dokumentow cale ryzyko zwiazane z uzytkowanie innowacyjnej technologii spada na Klienta. Blad myslenia w strategii Atona polegal na przekonaniu, ze majac CE nie ma znaczenia branza, w ktorej dziala technologia MTT. A tutaj sa inne obiektywne przepisy, i wcale nie takie glupie, bo dotycza unieszkodliwiani strasznych swinstw. Wniosek. Nikt nie bedzie ryzykowal majatkiem swojej firmy i wlasnym, aby zapewnic zbyt Atonowi i dobre samopoczucie krola firmy. Albo firma zmieni sposob traktowania Klientow, albo straci oststnich zwolennikow.. A jak Krol tego nie rozumie, to niech zrozumie, ze nie tylko on finansowal firme w ostatnim roku, tylko my wszyscy. A jesli teraz ponownie musi dokladac to tylko z powodu swojego uporu. Bledne podejscie trzeba zmienic, a na pozytywne efekty dlugo nie bedzie trzeba czekac. Gerg