Takie okresy ciszy i bardzo niskiej zmienności to sygnał, że jakieś silne ręce wchodzą do gry. Wiecie, wpadnie im do kosza, kupią trochę, kurs podskoczy o 0,20-0,30%, potem czekają aż spadnie i znowu zbieranie. To jest akumulacja. Bo jakie jest inne wytłumaczenie, że nie leci dalej w dół, skoro jest taka "tragedia" po odpisie i wynikach? :) Ot, taka to właśnie tragedia, że mądrzy sobie zbierają na świetnych poziomach a leszczyna im oddaje.