Skoro za dwa lata spółka splaci układ i rzekomo jest do likwidacji w myśl charakteru układu likwidacyjnego to po co prezesowi ponad 30 procent akcji tej spółki skoro są one nic nie warte i trzeba tylko spółkę utrzymać do ostatniej raty a to wiadomo że jest zapewnione. No po co mu te akcje ? Ktoś wogole zna szczegóły tej transakcji ?