Mamy coraz więcej lakilóków i innych bełkoczących wróżbitów. W sumie to tace zawsze byli na tej spółce, tylko ich nazwy się pozmieniały. Jedni są pewnie opłaceni, inni widzą w spółce potencjał i chcą się jak najtaniej obkupić. Jeszcze inni, zwani kolarzami mają 1000 złotych na rachunku i liczą na zarobienie kilku stówek w dzień, co przy takiej zmienności i płynności jest jak najbardziej możliwe. Nikt nie marnuje tyle czasu na forum, aby nic na tym nie zyskać.
Tak więc nic się nie zmieniło, oprócz kursu i nowych możliwości spółki. Kto zna historię MGAMES, stare jak i te mające nadejść informacje ten wie, że przed nami jeszcze sporo dobrego. Starym bywalcom, którzy są tutaj od co najmniej kilku miesięcy chciałbym życzyć przede wszystkim cierpliwości, jak i wspomnianych przez kogoś stalowych jaj.