Płozy nasmarowane? Kask i gogle założone?
Przynajmniej tu zima na całego. Przyjemnych przeżyć podczas zjazdu życzę.
Plan jest taki. Mijamy wysokość 3,00 zwalniamy przy 2,60 (kawa, herbata - co kto woli) i w odwiedziny do znajomych co mieszkają na 2,50. Potem uspakajamy zadyszkę i dalej w drogę. Nasza perspektywa to 1,00. Więc w drogę. Zapowiada się pasjonująca jazda więc jeżeli ktoś przyjmuje jakieś leki to niech je weźmie albo zrezygnuje na górce o odsprzeda swoje sanki chętnym (dopóki jeszcze są jacyś).