A tyle było szczekania, że covidy, lockdowny itp to wyniki będą słabe.
Tłumaczyło się trolom, że lockdowny i covidy już były, a APR wyniki ciągle poprawiał. Tłumaczyło się, że przez obecną sytuację ludzie odłożą zakupy nowych aut i doinwestują stare, a trole słuchać nie chciały. Ale teraz widzę, że po szacunkach się uciszyli