http://www.makmedia.pl/nasze-cele-to-stabilny-zarobek-niskie-koszty-i-wysoka-marza/
Ten optymizm to mnie kiedyś zabije :) :)
Ratowałem kiedyś człowieka w górach , sytuacja zdawała się beznadziejna nie było jak podejść do cepra :)a warunki klimatyczne z minuty na minutę się pogarszały . Człek był już na wyczerpaniu i na progu załamania a to wybuchowa mieszanka :) Gdyby mi w tamtych warunkach zabrakło optymizmu i wiary w ten optymizm zapewne i cepr i jeden ratownik Gopr-u wąchaliby te same kwiatki od dołu :) :)