Patrzcie na pkt 26 sprawozdania - kupili obligacje za 30 mln - teraz są niby warte 2 mln - ja się pytam kto do tego dopuścił i jak to było sprawdzane? Czy zarząd nie powinien odpowiadać za taką fatalną inwestycję? Nawet biegły rewident się wstrzymuje od opinii i podaje, że nie otrzymał wystarczających danych, aby zweryfikować wycenę tych obligacji... Co to w ogóle jest ta spółka Kantor sp z o.o. Gant s.k.a. - czym się zajmuje i czy w ogóle można od niej dostać za te obligacje kasę z powrotem? Mam wrażenie, że tu się pojawi niedługo prokurator...