Wiesko, właśnie tym potwierdzasz problem. Poważni importerzy tak planują harmonogram pozwoleń, żeby zapewnić ciągłość dostaw i nie dopuścić do sytuacji, że wszystkie wygasają w jednym terminie. THC Pharma tego nie zrobiła – dlatego od połowy maja do sierpnia faktycznie nie miała aktywnych pozwoleń i nie mogła niczego sprowadzić. To nie jest „kłamstwo”, tylko konsekwencja ich własnych działań.