Ten pracownik co to rozkręcił, to teraz ma problem. Biedak pewnie nie był świadomy, że to tak ewaluuje. Jestem posiadaczem akcji spółki, ale szkoda mi chłopa!!! Po co mu to było. Miał spokojne życie, to przygód mu się zachciało. Teraz będzie musiał wypić, to piwo z posadzki, które się rozlało!!!