Moim zdaniem otwiera podstawę do roszczenia odszkodowawczego względem wybitnego doktora habilitowanego prawa. To ten człowiek jako rzekomo profesjonalny prawnik powinien z tytułu powierzonego przez walnę zgromadzenie stanowiska tudzież pozycji zachować należytą staranność. Gdyby wybranym został ktoś przypadkowy bez kompetencji to można ewentualnie dyskutować że nie wiedział nie rozumiał, ale doktor habilitowany prawa wiedział i rozumiał.
Teraz zastanówcie się jakie szkody spowodował ten człowiek we wszystkich możliwych wymiarach, nie tylko koszty sądowe i zmarnowane czas, ale w szczególności szkody związane z punktami jakie zostały wykreślone z przebiegu obrad.
To jest jego wina i niech teraz zapłaci nie tylko moralnie ale finansowo za wszystkie straty ale wszystkie wszystkie wszystkie wszystkie wszystkie.
Był uprzedzany mówiono mu że łamie prawo miał to w...
Jak sami tutaj pisaliście kilka dni temu straszą z nas że dostaniemy to na co zasłużyliśmy.
Czas żebyście dostali to na co zasłużyliście.