Patrzę i nie wierzę - tutaj mamy do czynienia z trzymaniem kursu - jak inaczej wytłumaczyć spuszczanie paru nędznych akcji zaraz po tym gdy kurs zaczyna rosnąć? Wczoraj mielismy pakiet dwóch akcji, który obniża kurs, dzisiaj zaraz po wyjściu na zero, pojawia się przycisniety pajac z 300 akcjami, które musi juz pogonic, byle tylko zieleń nie świeciła... no w takim tempie..to sie z letusem zestarzejemy ;)