W dołku marcowym kupiono ok 300 000 akcji poniżej 14-15k PLN. Od początku kwietnia odsprzedano ok. 120 000 akcji. Tzn. że zostało ok 180 000 akcji kupionych w promocyjnej cenie.
A to oznacza, że jest duża szansa, że nie wszyscy chcą czekać na cenę 23k PLN za akcję. Mogą realizować zyski wcześniej ze sporym zarobkiem.
Tu Marshall ze swoimi 12800 akcjami ma nie wiele do gadania. Moźe liczyć tylko na zniecierpliwienie zarobionych i dalszy powolny spadek ceny, chyba że pojawi się nowy fundusz… oby. Jeśli nie trzeba czekać, aż wysypią się zarobieni i tym samym pojawią się inwestorzy z wyższą ceną zakupu. Z nimi dojdziemy do tych prognozowanych 23k PLN za akcję.
PS. Jeśli nie pomyliłem liczb ale ktoś może pokazać dokładniejsze rachunki to zapraszam. Jeśli coś pomyliłem w liczbach proszę poprawcie.