Mam wrażenie że to ja rozpocząłem od dwóch dni obsów kursu polaqua.
Już w czwartek zaczałem kusić porcjami po 1000 i 500 akcji (można sprawdzić) na coraz niższych poziomach. Ktoś się skusił na moje oferty a potem ruszyła lawina. Puściły ludziom stop losy i zaczęło się. Ździwiłbym się gdyby gdyby okazało się że... żaden fundusz nie wyszedł. Tylko nerwy puściły tym którzy trzymali akcje od poziomu 70 zł do 12. Bo od tego poziomu zacząłem skubać.