informuję uprzejmie, że tak jak w przypadku Pekao i Aliora, panom analitykom z biur maklerskich fuzja się 'nie podoba' , wskutek czego mieliśmy wielomiesięczne dołowanie takich gigantów, to w przypadku Vistulki i Bytomia jest dokładnie odwrotnie.
Śledzę oba papiery w komentarzach dwóch domów maklerskich i w obydwu analitycy podniecali się że fuzja, gdyby doszła do skutku, będzie korzystna dla obu firm.
Jak ktoś jest dociekliwy i czyta REKOMENDACJE, a nie samo 'kupuj' czy 'sprzedaj' i 'target', to nawet mógł wyczytać JAKI konkretnie wpływ miałaby fuzja na wyceny tych spółek. Zdaniem analityka, oczywiście.
Ja np. jestem dociekliwy.