Wytłumaczcie mi, proszę, początkującemu inwestorowi po kiego licha było to całe scalenie? Z tego co zrozumiałem miało to podwyższyć wartość akcji powyżej 1 PLN i tym samym uchronić przed zawieszeniem na giełdzie. A tu w przeciągu niespełna miesiąca po scaleniu kurs spada z 3,8 do 1,9 czyli dokładnie o 50%. W takim tempie do końca roku znowu będzie kurs poniżej 1 PLN czyli i tak spółka ma szanse wylecieć z giełdy. Zostawiliby tak jak było i pewnie spokojnie kurs by by oscylował wokół 30 gr. No tak, ale nadzór bardzo troszczy się o inwestorów, aby nie było spółek groszowych bo są bardzo ryzykowne... ;)