Jedyną wartościową spółką w całej grupie BRS był IPX.
Najpierw Roman wydoił IPX i wycyckał mniejszościowych akcjonariuszy a teraz dokładnie to samo zrobi z BRS.
Problemy Silesii to pokłosie współpracy z Krezusem. Ptaszek wyfrunął a rozliczenia z US się nie zgadzają więc skarbówka wyciąga od istniejących spółek. Nic w spółkach Romana nie działo się bez jego wiedzy. Szczególnie transakcje na dziesiątki mln PLN z "zaprzyjaźnioną" spółką.
Koniec BRS na GPW jest bliski. Roman wycofa spółkę by następnie sprzedać za setki mln PLN spółki wchodzące w skład grupy i zostać z gruntami wartymi kolejne setki mln PLN.
Znając jego zaradność, kredyty są zabezpieczone na majątku BAP więc grupa straci na tym niecałe 90mln PLN. Wartość akcji spadnie o 200-300 mln PLN więc Roman tylko zyska.
Niestety w tej grze jedna strona rozdaje ułożone przez siebie karty więc nie da się wygrać. Łapanie dołków ? Dobry pomysł tylko Roman zawsze kupuje tanio a nie ma takiego dołka, którego nie można pogłębić.