Dzisiaj przejrzałem lokalizacje Piotra i Pawła.
Czym one różnią się od tych Bomi? Według mnie niczym.
Piotr i Paweł mają być "rycerzami na białym koniu", którzy mają uratować choćby w części BOMI.
Czy nie uważasz, że ta sieć może znaleźć się w podobnej sytuacji?
Jak ktoś ma Delikatesy w Tczewie, a plajtuje w o wiele większym Słupsku...
Dla niezorientowanych: Tczew dla Gdańska nie jest tym samym, co Piaseczno i okolice dla Wawy. To nie jest sypialnia Gdańska dla bogatszych.
Na pipidówkach w Wielkopolsce PiP też ma sporo sklepów. OK tam są trzymane w dużej części w franczyzie.