Jak podkreślają w Ministerstwie Energii, w ostatnim czasie ta kwestia była analizowana w resorcie, ale ze względów prawnych nie mogła wejść w życie.
- PG "Silesia" znajduje się w stanie restrukturyzacji, gdzie przepisy restrukturyzacyjne nie pozwalają nam objąć tego przedsiębiorstwa programem osłonowym w ustawie - mówi Marian Zmarzły, wiceminister energii ds. górnictwa.
Jak doprecyzowano, byłaby to niedozwolona pomoc publiczna z punktu widzenia prawa europejskiego. Co w przypadku jej zakwestionowania zmuszałoby przedsiębiorstwo do niezwłocznego zwrotu.
To jednak nie zamyka tematu.
- Pracownicy na pewno nie zostaną pozostawieni sami sobie - zadeklarował minister energii Miłosz Motyka.
Szczegółów nie zdradził, ale zapowiedział, że resort włączy się w dialog.