Pawlak nie chce podatku tzw. Belki, tak w połowie prawie rządów przypomniało mu się, potem dróga połowa na ględzenie i podrzucenie kukułczego jaja dla innych ekip rządzących. Skoro Pawlak tak mówi przy jego energiczności można się spodziewać zniesienia tego podatku za 2 lata. Tacy są szybcy w działaniu to standard. Tak jak pakiet anty kryzysowy w USA już który wdrażają, a tu jeszcze jednego nie potrafili uzgodnić i zrealizować kryzys szybciej się skończy na świecie, gdy oni coś uchwalą. Miernota, powolność w działaniu i ciągłe bajeczki tylko słychać od różnych ekip rządzących. Ech co to za kraj potem na wybory się nie chodzi bo i po co ????