Dziękuję wszystkim za miłe słowa wszędzie.
Cieszę się, że jesteście zarobieni.
Czy wyszedłem: NIE
Czy jestem wciąż: TAK
Moim zdaniem aktualne poziomy to dopiero przystanek. Naturalna rzecz, we wzrostach. Jasne, że byście woleli widzieć codziennie po 30% ale to tak nie działa.
Zobaczcie GL Cosmed. Tam byłem od złotówki. Ile czasu trzeba było czekać, aby to urosło powyżej 10 zł? 5 miesięcy!
To nie jest tak, że to się zadzieje jak na Bedzin - że 3-5 dni i witamy kosmos. Tu będzie bardziej model GLCosmed.
A to że wyszliście - ja to rozumiem. Ile miesięcy tutaj siedzicie? Ile lat? Wiele. Ja sam jestem około 1,5 roku.
Mieliśmy już podbitki, potem cofki. Wcale się nie dziwię aż tak tym co narzekali, szczególnie abc, bo przez ostatnie miesiące takie podbitki i spadki się zdażały, a potem dalej marazm. Dlatego jedni uważają, że będzie jak kiedyś. Ja wiem, że będzie inaczej, dlatego jestem.
Człowiek niestety ma taką naturę dziwną, że może bardzo długo wytrzymywać straty na rachunku, może trzymać miesiące a nawet lata stratną pozycję. A wystarczy, że stanie się ona trochę zielona, zyskowna i od razu paniczna sprzedaż. Człowiek ma tendencję do realizowania zysków ZA SZYBKO. Taka natura. Jak by było odwrotnie to byliby sami wygrani. A tu niestety trzeba cierpliwości.
Wczoraj urodziny miał Warren Buffett. On mawiał, że giełda miejsce gdzie pieniądze płyną od niecierpliwych do cierpliwych.
Wspomniany GLCosmed, jak zerkniecie na wykres, miał miesiąc gdzie z 5 zł zleciał na 3zł . Wiecie ile osób wtedy pisało, że koniec, że już po spółce, że kaplica? Sprawdzcie historię. Takie same wpisy jak tutaj. Kierowane emocjami. "Rośnie +30%? To kupuję! Spada 30%? To sprzedaję!" a to tak nie działa. Cierpliwość i chłodny umysł.
Pamiętacie jak mówili, że nie ma obrotu by sprzedać Patentus powyżej 2 zł? Mylili się.
Pamiętacie jak pisali, że to nigdy nie urośnie? Mylili się.
Pamiętacie jak pisali, że już lepiej te pieniądze na lokacie trzymać bo tam zarobię 6% w rok a tu nic? Mylili się.
Teraz napiszą, że mówiłem, że będzie po 10zł a nie jest. Tak, nie jest. Będzie. Różnica jest taka, że wasze slogany zostały już przez rynek zweryfikowane. Moje są wciąż w grze.
Pozdrawiam starą gwardię, tych wszystkich co uwierzyli i zarobili.
Ja z Wami jestem i będę. Moim zdaniem dobre dopiero przed nami, ale nieliczni tego doczekają.