A leszcze się podniecają hehehehe. Zakupy przez zarząd (stać ich) nie zmieniają fundamentalnej sytuacji. A ta jest taka, że Frostpunk 2(czyli najważniejsza gra od 6 lat) sprzedaje się słabo, p8 (czyli przyszłość spółki) w koszu (razem z 50 mln PLN). Na horyzoncie malutkie projekty (o małym potencjale komercyjnym), a kolejny duży projekt (niwwiadomo czy udany) to kilka lat bo tyle to trwa. Pytanie brzmi czy 400 mln za spółkę która za chwilę nie będzie zarabiać to faktycznie okazja.