Po tylu dobrych komunikatach w ciągu kilku ostatnich miesięcy:
- przede wszystkim zdobyciu rejestrów Salmexu na większości kluczowych rynkach europejskich (w sumie rynki mające pół miliarda mieszkańców), rozpoczęcie jego sprzedaży w Skandynawii i Niemczech, czyli większe zyski w krótkim horyzoncie czasowym,
- Esketaminie w II fazie badań klinicznych,
- 12 projektów w pipeline, z czego 2 kolejne niedługo w fazie klinicznej,
- w 2019 potencjalne umowy partneringowe na kilkaset mln Eur (niech podpiszą jedną i będzie super),
- dotacji na projekty w kwocie na ponad 350 mln PLN,
- braku kredytów,
- aktywa na 550 mln PLN
- wybudowaniu największego, imponującego Centrum Badawczo-Rozwojowego (stan surowy)
Takich atutów nie ma żadna inna firma farmaceutyczna w Polsce.
Obecny kurs mocno rozczarowuje mimo negatywnej koniunktury na rynkach. Czyżby za słaby PR, żeby przyciągnąć inwestorów, a może Prezesowi z jakiś dziwnych powodów nie zależy, żeby kurs był na wyższym poziomie. Osobiście wolałbym systematycznego wzrostu kursu, a nie kiszenia i gwałtownego wystrzału.
Nie ma żadnego komunikatu o transakcji na akcjach, inni właściciele tak robią jak wierzą w swoją firmę.