Rozumie ktoś o co biega?
No ok emisja, obligacje zamienne itd.
Ale w opinii zarządu pisze że cena min nie mniejsza niż cena nominalna akcji a nie wyższa niż 1,2 czyli ta po której była konwersja długu układowego.
Odniosłem zresztą wrażenie że zarząd skłania się raczej w kierunku 1,2.
Wszystko jest w załączniku do komunikatu na stronie bankiera.
To że nas wyłączają to jedno, nie o tym teraz..
Pytanie?
Kto się zgodzi objąć to po tej wartości którą sobie życzą, kto zaryzykuje?
Teraz kiedy kurs jest w czarnej d..pie.
Ciężką kasę umoczył tu Rubicon, wielu biznesmenów, stracić na pewno nie zamierza też PKO BP.
Więc jak oni do cholery chcą na tej spółce zarobić?
Bo nikt mi nie powie że tak że kupuje się 4 mln akcji po ok 1 zł a sprzedaje po 50 gr na przykład.
Panowie i Panie nasza kapitalizacja jest mniejsza wtedy gdy byliśmy w upadłości i mieliśmy 50 mln akcji.
To jest to albo mega szwindel, albo coś na rzeczy.
Jakieś sugestie?
Dodam że pytałem trochę kto by chciał w to wejść.
I nic się nie dowiedziałem.