rano kwity były po 2,04... na koniec sesji po 2,7 (mimo że przez kilka godzin stali chętni aby kupować i sprzedawać po 2,9 ale to już inna, choć też wqrwia**a bajka) a wszędzie (ispag, interia... czy nawet beznadziejny mbank) podają że wzrosła dziś o równe 0%?!? O co tu chodzi?