Zaprojektowane jeszcze za Bieruta body kuchenki gazowej choćby obudowane różnymi bajerami dalej jest toporną konstrukcją.
Brak płynnej regulacji płomienia. To w konkurencji jest już od 50 lat.
Walące bezlitośnie drzwi piekarnika. Czas pracy termoobiegu czy grilla rzadko kiedy przekracza okres gwarancji.
Tutaj nawet dołożenie SI nic nie pomoże.
Jeśli dalej nie chce się tracić rynku trzeba się wziąć do pracy.
Może kupić produkty innych marek i zobaczyć różnicę.
A nie narzekać na kryzys i oczekiwać, że zrujnowani Ukraińcy będą kupowali szajs.
Biednego nie stać na byle jaki sprzęt.
Szczęśliwie ostatni sprzęt marki Amica wystawiłem na gabaryty już pół roku temu.
Jest pewien niedosyt bo nie ma mnie co wk. w kuchni i łazience. A nic bardziej nie mobilizuje....Coś za coś.
Piszę o własnych doświadczeniach. Być może inni użytkownicy agd Amica cenią sobie fakt, że kuchenka dzisiaj kupiona jest taka sama jak 60 lat temu. Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka.