pewnie, że bzdury.
Ale ile razy można się zapoznawać z tą samą kuchenką?
Marketing pisze, że jak nie dadzą rady to dadzą inny sprzęt pod swoją marką.
A nie mogliby zacząć choćby od zreformowania tej. p. kuchenki?
Przecież marnie zginą oferując marny produkt.
Ja coś źle kombinuję?