zasięgnąłem języka i - leki nowej generacji nic nie zmieniają w obrazie cukrzycy, jeśli ktoś ma zniszczoną trzustkę (a konkretnie komórki produkujące insulinę) to trzeba podawać insulinę (rekombinowaną lub analogi) - oczywiście do tego mogą być podawane leki zawierające semaglutyd lub sitagliptyny (chociaż ten pierwszy wypada lepiej bo obniża masę ciała, to jest droższy i nie działa jak sitagpliptyny, które stymulują komórki trzustki do wytwarzania insuliny) - zatem na razie nie zastąpimy analogów, byle się one pojawiły w portfolio biotonu jak najszybciej.