Niska wycena zwłaszcza na tle pearsów w mojej opinii bierze się stąd, że BCS jest postrzegana jako spółka tylko jednej bardzo dobrej gry, której dotychczas jednak nie potwierdziła sukcesu kolejnymi równie udanymi produkcjami. Czy to źle dla akcjonariuszy? Nie, spółka ma doświadczony team, jakościowy zarząd i ciekawe plany, a w związku z tym duży potencjał do pozytywnej niespodzianki, a kurs przestrzeń do wzrostu.