zgodnie z przewidywaniami akcjonariusze poklepali po plecach prezesa niczym ciotka Angela swojego pupilka Donka i rozjechali się do domu a my drobni ciułacze znów będziemy drżeli o wynik aż do końca sierpnia czyli przez bite 3 miechy, nie ma to jak zainwestować w jakąś fabrykę obrabiarek, zabawa w ciuciubabkę zapewniona