czyli ze ta fabryka to jakiś bardziej Dom Kultury się zrobił, ciągle jakieś gry i zabawy towarzyskie oraz polityka z gatunku ''wieś tańczy i śpiewa'' , czemu tym uprzyjemnianiem życia mieszkańców nie zajmie się burmistrz który dysponuje pieniądzmi miejscowych podatników tylko płaca za to akcjonariusze ? rząd potrzebuje kasy na różne programy jak choćby 500 plus ale nie potrafi w sposób właściwy nadzorować swoich spółek tak aby wymuszać na nich osiąganie maxymalnych wyników, to co robi nadzór właścicielski to jest sabotaż, co mnie jako akcjonariusza obchodzi ile lat ma spółka ? niech ma 5, 50 czy 500 , byle płaciła konkretna dywidendę , to jest tak jak z tymi kotami, ryży, bury czy czarny on ma myszy i szczury łapać a nie na fotelu gnić i lodówki nasłuchiwać, czy ja jestem jakaś kocia mama albo hodowca białych pudelków ? chore to wszystko, chore, gdzie tu kapitalizm ? to jest głęboka komuna, marksizm-leninizm.