Po tym, ile nieprawdziwych informacji pojawia się ostatnio na tym forum, warto chyba przypomnieć z jak nierzetelną spółką mamy tutaj do czynienia. Prawda należy się wszystkim obligatariuszom poszkodowanym przez spółkę. Zieliński i jego pomagierzy próbują nam wmówić, że spółka jest perełką wśród innych spółek, wychodzi na prostą, zdobywa kontrakty nie nadążając z ich realizacją, że kurs akcji wyleci w kosmos (niektórzy piszą nawet o poziomie 10 zł), itd. Prawda jest banalna. Mają ponad 60 mln zł zobowiązań + zaległe odsetki od tej kwoty i odsetki karne. Osobiście czekam już rok czasu na wykupienie obligacji i wypłatę odsetek za okres dwóch lata. Na maile nie odpowiadają, kontakt telefoniczny to iluzja, brak z ich strony konkretnych propozycji na rozwiązanie problemów i środków zaradczych. Jak potrzebowali pieniędzy to prezes nawet w nocy odbierał, jak trzeba spłacić to nie ma chętnych.
Tylko w roku 2018 dokonali aż 9 emisji Obligacji. Łatwo przyszło, łatwo poszło – zamiast na inwestycje poszło na wynagrodzenia i zostało przejedzone. Sądzili, że tanie źródełko obligacyjne będzie trwać wiecznie, a kolejnymi emisjami będą spłacać stare obligacje. Niestety, może jesteśmy naiwni, ale uczymy się na własnych błędach. Teraz nie znajdą już chętnych na swoje papierki bez pokrycia za 8% na rok, więc pożyczają na zewnątrz na większy procent. Był nawet taki uprzywilejowany inwestor (obligacje serii G), który dostał 16%. Kogo trzeba znać w FKD, aby uzyskać tak atrakcyjne oprocentowanie ?
Do tego podsumowania dodałbym jeszcze regularne zatajanie przez Zarząd informacji o prawdziwej sytuacji Spółki przy emisjach kolejnych obligacji (w trakcie kolejnych emisji Zieliński już opóźniał się ze spłatą wcześniejszych emisji bądź nie wypłacał od nich odsetek).
Pozdrawiam Obligata, Krogulca, Wierzyciela i innych, którzy starają się o to, aby fałszywe informacje nie przysłoniły prawdziwego nikczemnego oblicza spółki i ludzi nią zarządzających.